Czaszki

Obiekt artystyczny złożony z kilkunastu zwierzęcych czaszek i zebranego prochu, który powstał po nawierceniu kości, 2015/2016.

Nawiercone czaszki po transformacji stały się wyrazem sztuki ażurowej i bardzo delikatnej. To próba uchwycenia kruchości w czymś co z natury miało być stabilne.

 

„Pomysł na pracę z użyciem czaszek pojawił się nagle, któregoś dnia natrafiłam na pokaźny rynek zbytu kości, zębów i innych odzwierzęcych elementów. Śmierć można było kupić od ręki, za kilkanaście złotych... tyle warte było życie. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie i tak to się zaczęło... Czaszki przyjeżdżały w różnym często skrajnie złym stanie: zarobaczone, z grudami ziemi i liści. Najpierw trzeba było je umyć i starannie oczyścić. To była moja kompensacja, osobiste mierzenie się z obrzydzeniem, odorem zgnilizny i robactwa. Po osuszeniu czaszki zostały nawiercone w wyniku czego pojawił się proch. Prace posuwały się monotonnie, po kilka godzin dziennie więcej nie dało się wytrzymać w odorze palonych kości z pyłem który osadzał się wszędzie.... Śmierć nie jest czysta, sterylna ani piękna. A sam proces nawiercania stanowił tylko etap na drodze do próby jej oswojenia.”